Jak zwiększyć zaangażowanie na Instagramie : 7 skutecznych metod - Urszula Marketing

Urszula Marketing

31 sierpnia 2018

Jak zwiększyć zaangażowanie na Instagramie : 7 skutecznych metod

Wyobraź sobie, że siedzisz przed telewizorem, pod kocykiem, z herbatą w ręku i oglądasz twój ulubiony serial (np. Sharp Objects – moja ostatnia miłość!). Oczywiście w momencie najwyższego napięcia emocjonalnego, kiedy w serialu ma zostać odkryta jakaś tajemnica … włączają się reklamy. Co robisz? Nie sądzę, że przyklaskujesz z radością i je oglądasz z zapartym tchem. Raczej wyłączasz głos i idziesz do kuchni po kanapkę, albo jakiś batonik.

Nie oglądasz telewizji dla reklam, nieprawdaż? Tak, jak nie wchodzisz na Instagrama, żeby zobaczyć tam posty biznesowe i produkty innych osób.

Dlatego właśnie, firmy, marki, czy blogi powinny więcej dzielić się wpisami „ludzkimi” w social media, budzącymi emocje, przedstawiającymi sytuacje, z którymi ludzie mogą zidentyfikować się, zamiast tych promocyjnych, mówiących wyłącznie o danym biznesie.

Ale co ze „złymi” algorytmami?

Algorytmy istnieją i mają się całkiem dobrze! Jeśli jednak, twoje posty budzą COŚ w innych ludziach (budzą w nich emocje), obserwujący utożsamiają się z nimi, to z pewnością zaczną oni reagować na te treści – komentować je, klikać w serducho. A po cięciach zasięgów nie będzie wówczas śladu.

Pomyśl o Instagramie, jak o imprezie pełnej ludzi, na którą przyszłaś.

Czy na imprezie podchodzisz do ludzi i opowiadasz im ni z tego, ni z owego o twoich produktach oraz promujesz własny biznes lub blog? Raczej nie. Najpierw dyskutujesz o innych rzeczach, o życiu, o pasjach, zadajesz pytania i ewentualnie wplatasz zgrabnie krótką informację o tym, czym zajmujesz się.

Im częściej obserwujące cię osoby komentują pod twoimi nieformalnymi postami, tym większe szanse, że będą również oni udzielać się przy tych biznesowych.

Co w takim razie robić i jak pisać, by zwiększyć zaangażowanie?

Jeśli jeszcze nie używasz Instagrama dla twojego biznesu, albo jesteś tam zupełnie początkująca, zajrzyj do moich poprzednich postów na temat korzystania z niego TU i TUTAJ.

Jak zwiększyć zaangażowanie na Instagramie – 7 metod

Oto one – pamiętaj, każda z nich jest istotna:

1. Przedstawiaj na profilu inne kategorie, niż te związane z twoim biznesem/blogiem

Inne kategorie pozwolą ci mówić o twojej działalności bez „sprzedawania” tego, co robisz. Wydaje ci się być to mało racjonalne? Mimo wszystko, takie działania przynoszą pozytywne rezultaty w kwestii zaangażowania.

Dlaczego tak się dzieje?

Popatrz tylko na profile biznesowe, których autorzy odnoszą spore sukcesy. Czy mówią oni wyłącznie o swoim biznesie? Nie! Wręcz przeciwnie – przedstawiają, wydawałoby się, kulisy swojego życia, ich hobby, zwykłą codzienność, czasami nawet współmałżonków i dzieci. Przypatrz się jednak temu bliżej, … czy te przedstawianie kulis życia nie prowadzi jednak pośrednio do tego, co robią zawodowo?

Przykład:

Jedna właścicielka bardzo znanego na całym świecie biznesu, jak i podcasterka, pokazuje często na Instagramie swojego psa. Opisuje, jak ten kompan leży u jej nóg, wspomaga ją psychicznie, kiedy ona nagrywa nowy podcast lub robi webinary. Autorka publikuje oczywiście regularnie jego zdjęcia.

Czy widzisz teraz, jak to funkcjonuje? Nie pisze ona bezpośrednio o swoim podcaście, czy webinarze, nie promuje go w typowy dla tak wielu osób sposób (czyli „Nowy webinar! Zapisz się tu!”), ale robi to poprzez swojego zwierzaka.

Jeśli jednak brakuje ci pomysłów na takie posty i nie wiesz zupelnie, jak je znaleźć oraz zaplanować na miesiąc wprzód, stworzyłam dla takich osób, jak ty Kalendarz Idei na Posty w Social Media.

2. Pisz o tematach, w których czujesz się wygodnie

Jeśli nie jest dla ciebie komfortowo pisać w jakimś temacie, w jakiejś kategorii, to po prostu nie rób tego. Ja sama, nie lubiłam przedstawiać moich kuchennych przygód, czy weekendowych wycieczek rodzinnych. Robiłam to od czasu, do czasu, ale nie czułam się najlepiej w tych tematach. Uwielbiam natomiast motywować cytatami i kulisami prowadzenia biznesu z domu! Daje mi to niezbędną energię.

Znajdź te kategorie, w których czujesz się, jak ryba w wodzie, o których mogłabyś opowiadać godzinami bez znużenia.

3. Pisz o rzeczach, z którymi inni mogą utożsamiać się

Przedstawiając momenty z twojego życia (osobistego lub zawodowego), czy pisząc o emocjach, o chwilach radości, jak i smutku, z którymi obserwujący cię ludzie mogą identyfikować się, kreujesz bliskie relacje. Followerzy widzą bowiem w tobie człowieka podobnego do nich samych i czują się z tobą związani. Pokaż, że jesteś człowiekiem z krwi i kości!

4. Angażuj innych w dyskusję poprzez pytania

Trochę mnie śmieszy, kiedy widzę na Instagramie publikacje autorki jakiegoś profilu pisane zawsze w tej samej formie i kończące się zawsze podobnie sformułowanym pytaniem. Mam wrażenie, że ona aż nadto stara się pisać idealne treści. Dlatego, jak najbardziej angażuj innych w dyskusję pytaniami, ale … nie non-stop, nie przy każdym poście! Baw się treścią i jej formą, postaraj wplatać zgrabnie pytania do postów, ale staraj się wywoływać reakcje również w inny sposób (pisz emocjami, dziel się sukcesami, ale i wpadkami biznesowymi, myśl o zdjęciach, które również dadzą obserwującym powody do zostawienia własnej opinii, itp.).

5. Używaj odpowiednich hashtagów

Hashtagi stanowią prawdziwe „znaki drogowe” dla użytkowników Instagrama! Wyszukiwanie odpowiednich treści odbywa się tam wyłącznie dzięki nim. Poprzez wpisywanie odpowiednich słów kluczowych,  ludzie mają większe szanse na odnalezienie twojego profilu i na polubienie go.

Jak znaleźć najlepsze hashtagi dla twojego biznesu lub bloga?

  • zacznij od poznania twojej grupy docelowej, jej zainteresowań i tego, czego potrzebuje i szuka na Instagramie,
  • zajrzyj również do konkurencji i sprawdź jej słowa kluczowe,
  • kiedy wpiszesz jedno ze słów kluczowych w wyszukiwarce Instagrama (to ta lupka), wyświetli ci się lista innych przykładów – możesz je również wykorzystać.

6. Pokazuj się regularnie na Insta Stories

Instagram Stories podbijają aktualnie tę platformę. Od wielu osób słyszę to, że:

  • wolą teraz oglądać Insta Stories, niż wchodzić na profile osób,
  • są uzależnieni od tych krótkich slajdów w formie zdjęć, wideo i boomerangu.

Jednak sprawnie prowadzone Stories z pewnością pomogą ci w zwiększeniu zaangażowania również na profilu oraz na świetnej promocji biznesu i bloga. Więcej o nich pisałam TU i TUTAJ.

Powinno się korzystać z nich regularnie i systematycznie, by ludzie wiedzieli czego od ciebie oczekiwać. Jeśli obserwujący nie wiedzą tego, ich zaangażowanie spada. Co wiąże się z kolejnym punktem …

7. Bądź OBECNA na Instagramie

Rany Julek!!! To najważniejszy punkt ze wszystkich! Jeśli nie będziesz pokazywała się na twoim profilu Instagram, publikowała tam każdego dnia i tworzyła regularnie Stories, to … nie dziw się, że  obserwujący nie walą do ciebie drzwiami i oknami i nikt nie komentuje postów. Nie wiem na co liczą biznesy i blogerzy, którzy wskakują na Instagrama tylko po to, żeby oglądać profile innych i ewentualnie wrzucać raz na dziesięć dni zdjęcie tego, co jedzą na obiad (bez żadnej treści)? Jeśli jesteś jedną z takich osób, to zastanów się, czy nie czas zacząć na poważnie traktować tę platformę społecznościową, zacząć budzić wpisami zaufanie ludzi i tworzyć relacje właśnie poprzez swoją obecność tam.

Pamiętaj …

Nie BĄDŹ tylko w social media, ale UŻYWAJ ich, jako biznes lub bloger.

Ostatnia rzecz, ale już poza listą … boty.

BOTY! Gnioty!

Plaga ostatnich miesięcy!

Błagam, nie kupuj ich, nie daj się namówić na to, że to najlepsza rzecz do zwiększenia statystyk i zaangażowania. To największa bzdura! Może i dojdzie ci parę setek/tysięcy osób, ale nigdy nie będą to twoi idealni klienci lub czytelnicy – nie będą to ludzie, którzy naprawdę lubią twoją działalność, chcą czytać lub słyszeć od ciebie i będą zainteresowani twoimi produktami lub blogiem. To puste cyfry. A boty ZAWSZE można rozpoznać!

Napisz mi koniecznie w komentarzu tu, pod spodem, nad którym z powyższych punktów musisz bardziej popracować niż nad pozostałymi? Ciekawi mnie ta informacja, to może w kolejnych artykułach rozbuduję bardziej ten temat.

A jeśli zastanawiasz się nad tym, co publikować na Instagramie i brakuje ci pomysłów na te publikacje, to mam dla ciebie coś, co pomoże ci spokojnie zaplanować wszystkie wrześniowe publikacje bez stresu i płacenia tysięcy złotych firmie zajmującej się prowadzeniem profili społecznościowych dla biznesów.

KLIKNIJ TUTAJ I DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ

, , , ,

  • Staram się wykorzystywać Instagrama mądrze i świadomie. Odrzucam praktycznie wszystkie propozycje współpracy – uważam że najpierw trzeba naprawdę zostać ekspertem w jakimś temacie, żeby móc realnie oceniać wartość takich współprac dla swoich odbiorców. Instastories wykorzystuję do opowiadania historii – jasne, czasem to głupoty o farbowaniu włosów na różowo, moim kocie i psie, życiu na Biegunie w Laponii, a czasem są to wielogodzinne, merytorycznie przygotowane historie. Kiedy pracowałam przy Titanicu, to o nim opowiadałam, teraz zaczęłam cykl niedzielnych opowieści o naszej północnej krainie. Widzę, że kiedy wkłada się w coś serce, to to procentuje. Zaangażowana społeczność, to coś pięknego – praktycznie przestałam korzystać z FB, tak bardzo czuję się jak w domu na insta i tak obco na FB. Podpisuję się pod każdym Twoim postulatem i dodatkowo dodam, że warto poeksperymentować z merytorycznymi nagraniami w dłużej formie na Insta TV!

  • Boty gnioty <3

  • Wydaje mi się, że wypełniam powyższe punkty, ale po swojemu. I chyba to jest to, co blokuje lawinę serduszek i followersów. 😛 😀 Jednak im dłużej działam w sieci, tym częściej dochodzę do wniosku, że lepiej mi z tą małą, ale zaangażowaną społecznością.

    Niemniej Twój tekst, jak zwykle w punkt i sądzę, że będzie przydatny dla wielu tkwiących w martwym punkcie Instagrama. 🙂 Podpinam się również pod Twoimi słowami o botach – nie dajmy się wciągnąć. Liczę po cichu, że i na to Ig znajdzie sposób.

    • O rajuśku, boty ostatnio masowo pojawiają się na moim profilu… To wręcz jak epidemia i najgorzej, że to od razu wygląda sztucznie. 🙁
      Ja ostatnio próbowałam nieco inaczej podejść do publikacji na IG i trochę się z followersami ruszyło, nieco cofnęło (standard), ale rachunek i tak wyszedł bardzo na plus! I teraz pracuję nad dobrymi zdjęciami oraz pomysłami na kolejne dni. 🙂 Jednego planu działania nie mam, jestem w fazie testowania małej liczby rozwiązań i będę sprawdzać co najlepiej działa na moich odbiorców. 🙂

      • Ada, a jak rozpoznać boty? Bo na Instagramie to nie kojarzę…

        • Często poprzez niedopasowane do treści wpisu/zdjęcia komentarze – bo np. “smacznego” pod zdjęciem przedstawiającym proces powstawania sukienki czy naszyjnika jakoś mi nie pasuje. 😀 Albo wysyp komentarzy typu “Super, zajrzyj także do mnie po garść fitness/porady o autach/jak zarabiać przez internet” – gdzie to mnie nawet nie interesuje… Te komentarze są na jedno kopyto wrzucane.
          Przykładowo, ktoś ostatnio walnął mi pod zdjęciem z kotem (żebym tylko tego nie przekręciła, bo w tamtym momencie na łopatki mnie to rozłożyło!): “Fantastycznie, uwielbiam!” + profilowe takie, jakby serio ktoś mi tego kota chciał zjeść. ;D Na zapytanie co takiego uwielbia na tym zdjęciu – kompletna cisza. Po tym poznaję i boty, i spamerów. I codziennie notuję nowego lub dwóch obserwatorów z kont takich jak “promo-insta”, “promowanie na ig” itp. Oczywiście takie obserwacje szybko znikają – jak wchodzę na te konta to widzę, że szybko dodają sobie do swoich obserwowanych mnóstwo różnych kont + czasem jeszcze zostawiają komentarze pod wpisami “zajrzyj do nas, zobacz jak se profil wypromować, bydzie wow, też nas obserwuj”.
          Zaczynam sobie robić czystkę na swoim profilu – tzn. usuwam wszystkie komentarze, które są niedopasowane do tego, co wrzucam na swoje konto IG, wszelkie dziwne obserwacje itp. Stoję przez to w miejscu, ale przynajmniej nie mam “syfu” z botów na swoim profilu. 🙂

          • O, to i u mnie się dzieje. Wkurzają mnie te teksty, “fajny profil, zajrzyj do mnie” lub “pieknie prowadzony i widać że z pasją, zajrzyj do nas, a pomożemy ci się promować” itp… chyba wezmę z Ciebie przykład i zacznę takie komentarze usuwać.

          • Takie komentarze to najczęściej zwykły spam – a to jest łamaniem zasad społeczności Instagrama, więc zgłaszam je gdzie trzeba. Później na jakiś czas mam spokój z takimi fejkowymi komentarzami i obserwacjami, ale wiadomo – takie coś lubi wracać jak bumerang. 😉 Cierpliwość i konsekwencja się tutaj przydają.

  • A ja, w porównaniu do innych, wolę mieć to 150 obserwujących, którzy rzeczywiście “kupują mnie” niż 100 tysięcy lipnych obserwatorów, typu “obs za obs”. Ale mam takie pytanie, jeżeli większość moich obserwatorów to anglojęzyczni ludzie, lepiej pisać też po angielsku czy zostawić sam język polski?

    • Zależy od tego, do jakiej grupy docelowej zwracasz się w swojej działalności biznesowej lub blogowej. Jeśli są to osoby anglojęzyczne, to oczywiście lepiej jest pisać w tym języku. 🙂

  • Ja też się powoli poddaję… był moment kiedy ilość polubień zdjęcia oscylowała w okolicy 100, teraz jak dobiję do 60 to jest sukces. Spuszczę zasłonę milczenia na fakt, że od pół roku mam jakieś 1400 obserwujących, pomimo codziennego ruchu 😉 ech… robię swoje i tyle 😀

  • Ja już się poddaję – stoję w miejscu i nic nie zapowiada się aby to się zmieniło. Aktywność, pytania, różne tematy, stories a od dwóch miesięcy nic się nie zmienia. I tylko ludzie mnie pytają – a dlaczego tak jest? Co się dzieje? Czemu Twój profil jest tak pomijany?

    Instagram chyba ukrywa mnie w czarnej dziurze.

    • Zajrzałam na twój profil. Jesteś blogiem lifestyle, jak widzę (szybko rzuciłam okiem). Blogów takich na Instagramie, z ładnymi zdjęciami są miliony. Napisz mi, co wyróżnia cię od innych? W czym jesteś unikalna?

      • Skupiam się nie tylko na zdjęciach, ale także publikowanej treści. Opowiadam o podróżach, o ciekawostkach związanych z danymi miejscami, piszę o naturalnej pielęgnacji. Dbam także o spójność feedu, różnorodność tematyki, by nie zanudzać powielaniem tego samego.
        Więc czym przyciągać wzrok, jak nie ładnymi zdjęciami? Skoro jest takich profili miliony, to nie warto dalej działać, skoro jest się numerem milion jeden 🙂

        Znam bardzo, bardzo dużo przykładów kont, gdzie zdjęcia są przeciętne, pod zdjęciami tylko opis “miłego dnia”, a fanów po kilkadziesiąt tysięcy… I nie kupionych, a aktywnych obserwatów.

  • U mnie leżą na pewno Insta stories i nad nimi muszę popracować. Dodatkowo zdjęcia tego co tworzę: wiem, jaki styl mi się podoba i byłby odpowiedni do przedstawiania produktów, ale jeszcze nie wyćwiczyłam go na tyle, aby efekty były zadowalające. Dlatego to jest cel nr jeden na nadchodzące miesiące. I jeszcze leży u mnie regularność publikowania, zdecydowanie muszę zacząć planować posty w social mediach.

    • Regularność to najważniejszy punkt (wiąże się z obecnością na Instagramie). Kiedy nie ma ciebie regularnie, ludzie nie wiedzą czego oczekiwać i nie będą angażować się w twój profil. Zacznij od tego. Potem pomyśl o Stories. Krok po kroczku. :))

  • Gia Modern

    Na Insta obecna jestem, treści na prawdę różnorodne, ale związane w jakimś stopniu z blogiem ;)(www.danuta-cybulska.com). Jedynie Insta Stories…. ehhh… nie czuję na razie. Nie mogę tego załapać nawet, jak nie pokazuję twarzy i nic nie mówię.

    • Będę pisała więcej o Insta Stories, bo to teraz bardziej angażujące miejsce niż sam profil (i do tego fajna jest z nim zabawa, jeśli chodzi o promocje i budowanie marki!)

  • Renata

    Ula, dzięki za ten wpis, od jakiegoś czasu zastanawiałam się jak ugryźć ten Instagram.
    Publikuję zdjęcia, czasem coś napiszę ale Insta Stories leży. .szczerze to nie nam o tym pojęcia.
    Dzięki temu wpisowi widzę, że nie taki Insta straszny jak myślałam.
    Pozdrawiam
    Renata

    • Instagram jest chyba najbardziej przyjazna platforma społecznościową. Ludzie i atmosfera tam jest mega-przyjemna! Naprawdę warto z niego korzystać. :))