Jak zrobić kurs online (2) - narzędzia, nagrywanie kursu - Urszula Marketing

Urszula Marketing

30 marca 2018

Jak zrobić kurs online (2) – narzędzia, nagrywanie kursu

O podstawach tworzenia mojego kursu online “90 dni – od bloga do biznesu”, czyli o tym, od czego zaczynam tworzenie takiego szkolenia internetowego, pisałam już w tym artykule blogowym.

Dziś, bez zbędnych ceregieli, przechodzę do kolejnego etapu, a mianowicie, do zbierania materiałów oraz do rozpisywania i nagrywania pierwszych lekcji.

Acha, jeszcze jedno: w tym artykule pojawiają się niektóre linki afiliacyjne. Polecam jednak same sprawdzone i, według mnie, najlepsze narzędzia i platformy.

JAK ZROBIĆ KURS ONLINE – NAGRYWANIE KURSU

1. Zbieram potrzebne do kursu materiały

To jest tak, jak z pracą magisterską – nie da się po prostu, usiąść i wykreować kurs online z głowy (choć może niektórzy tak robią – są to zazwyczaj osoby, które znają dany temat od podszewki, bo latami siedzą i pracują nad tymi zagadnieniami).

Aby zrobić naprawdę dobry kurs i przede wszystkim, kurs na czasie – świat online bowiem zmienia się z dnia na dzień – lubię osobiście poznawać nowinki blogowe, być informowaną o tym, co dzieje się w świecie biznesu i mediów społecznościowych. Dlatego też, potrzebuję trochę czasu na zbieranie potrzebnych do kursu informacji.

Jak to robię:

  • czytam na dany temat (inne blogi, książki, strony www),
  • przerabiam kursy online innych osób,
  • spisuję moje własne doświadczenia i „eksperymenty” w danym temacie,
  • dyskutuję z innymi osobami „po fachu” na temat ich własnych doświadczeń.

2. Robię notatki, które posłużą mi również do PDF’ów

Najpierw wszystko notuję w Wordzie, w punktach. Lubię zaczynać od wyrzucania wszystkich idei z głowy, bez ładu i składu. Następnie układam to w jakąś sensowną całość. Potem tworzę z tego główne punkty i pod-punkty do prezentacji.

3. Tworzę prezentację Power Point do każdej lekcji

Prawdę mówiąc, nie kreuję prezentacji bezpośrednio w Power Point. Kiedyś tak robiłam, ale stwierdziłam, że jest ona bardzo … brzydka. Ha! I tutaj właśnie widzisz, Drogi Czytelniku, że nadal wychodzi ze mnie kreatywna osoba lubiąca piękną estetykę (to zostaje we krwi na zawsze).

Lubię bowiem, kiedy slajdy są nie tylko konkretnie przedstawione, ale posiadają też ładny design.

Dlatego, tworzę moją prezentację najpierw w Canvie, a następnie przenoszę ją do Power Pointa (po prostu wklejam, jako zdjęcia, które zajmują całą powierzchnię takiego slajdu w PP).

4. Nagrywam poszczególne lekcje

Kiedy mam przygotowane wszystkie prezentacje do wszystkich lekcji pierwszego modułu (robię kurs modułami), włączam mój mikrofon (Bluesnowball) oraz program do nagrywania (Camtasia) i zaczynam działać!

Otwieram Power Point do pierwszej lekcji, układam przed sobą notatki do danego video, sprawdzam mikrofon i to, czy odpowiednio rejestruje mi się ekran (nagrywam moje slajdy – nie „gadającą głowę”) oraz stawiam sobie szklankę wody, żeby nie zaschło mi w gardle.

Nie czytam z kartki. Robiłam to przy pierwszym kursie i wyszło fatalnie. Opowiadam, spoglądając na moją prezentację i jej główne punkty. Notatki pomagają mi w omawianiu przykładów i innych rzeczy, których nie umieściłam w slajdach.

Myślę, żeby przy tym kursie nagrać też trochę więcej mojej osoby – nie tylko slajdów. Zobaczymy!

5. Edytuję video

To najbardziej nudna i chyba najdłuższa część robienia kursu – chyba, że zleca się edycję komuś z zewnątrz (ja jednak nadal robię to sama).

Edytuję również w programie Camtasia. Ucinam wszystkie „yyy”, mlaśnięcia, pomyłki, brzydkie słowa, czy dziwne odgłosy. Jest tego coraz mniej (każdy nowy kurs, to dla mnie trening – a ten przecież czyni mistrza!), więc nie siedzę już tylu godzin, co przy pierwszych moich edycjach. Staram się aktualnie mówić jak najbardziej naturalnie i nagrywać jednym ciągiem, bez bycia perfekcyjną (więc czasami po prostu usłyszycie jakąś drobną pomyłkę, czy siorbnięcie nosem).

Camtasia

Następnie wrzucam moje video na Vimeo, gdzie w pakiecie pro mogę ukryć moje filmy, żeby nie były dla nikogo widoczne, oprócz moich kursantów. Potem wklejam kod z każdego video (podany jest przez Vimeo) do WordPressa, na którym znajduje się kurs. Dlaczego tak robię? Na WordPressie nie wystarczyłoby miejsca na wrzucenie wszystkich filmów, które są bardzo „ciężkie”.

Uwaga: jeśli chcesz wykupić Vimeo Plus, Pro lub Business, by móc wrzucać tam swoje filmy, webinary i inne video (przechowywać tam je, żeby nie przeciążać WordPressa, a nawet móc sprzedawać), to napisz do mnie (kliknij w stronę Kontakt), a otrzymasz 25% zniżki na roczny abonament.

Więcej o wtyczce, której używam do kursów, i która zrewolucjonizowała mi życie, piszę poniżej.

6. Tworzę dokumenty PDF do każdej lekcji (streszczenie lekcji + ewentualnie ćwiczenia)

Każda z lekcji posiada dodatkowe jej streszczenie w formie PDF – niektórzy bowiem lubią oglądać i słuchać, inni zaś wolą czytać.

PDF’y do lekcji, jak i ich ćwiczenia, kreuję w Canvie (I <3 Canva!).

NARZĘDZIA, KTÓRYCH UŻYWAM DO KURSU ONLINE

Do nagrywania:

  • Camtasia – płatny program do nagrywania ekranu i do edycji video i dźwięku (199$)
  • Kamera Logitech c920 – do nagrywania „gadającej głowy” (ok. 300 zł)

  • Canva – do tworzenia prezentacji w formie slajdów oraz dokumentów pdf (darmowa wersja)
  • Power Point – do wrzucenia slajdów i tworzenia ruchomej prezentacji
  • Word – do notatek

Platforma do kursów online:

  • WordPress.org
  • Wtyczka do tworzenia kursów WP Idea – idealna wtyczka, która pozwala na kreowanie kursów w mega-prosty sposób (wszystko jest tam już ustawione, jeśli chodzi o moduły, lekcje, wygląd stron, itp.). Dodatkowo cała procedura dołączania uczestników do kursu jest zautomatyzowana: płatności, wysyłka maili, loginy i hasła, wystawianie faktur, itp. Oczywiście trzeba połączyć WPIdea z Twoimi platformami do email marketingu, czy fakturowania, ale nie ma tu mowy o wrzucaniu skomplikowanych kodów HTML i szukania godzinami tych połączeń (jak miało to miejsce przy moich poprzednich platformach do kursów, które ciągle w czymś nawalały). Polecam gorąco!

To chyba tyle, jeśli chodzi o nagrywanie kursu online! Wkrótce zobaczysz jego rezultaty na żywo. Kurs „90 dni – od bloga do biznesu” otwiera bowiem swoje podwoje już w marcu 2018 roku. Jeśli chcesz znać konkretną datę i nie przegapić rejestracji na kurs, która będzie możliwa jedynie przez kilka dni, to zapisz się na listę zainteresowanych szkoleniem KILK.

, , , ,

  • Marzy mi się kiedyś własny kurs online, dzięki za ten artykuł, wiele w nim ważnych informacji 🙂

  • Managerka Umów I. Przetacznik

    Ula, super artykuł! Już widzę, że wiele mi pomoże! Póki co, wiele uzmysłowił! 🙂

  • Dziękuję! Czekałam na ten artykuł i zrobiłaś mi piękny prezent na święta. 🙂 Pozdrawiam Cię serdecznie i ciepło.

    • To teraz czekam na wyniki Emilio! 🙂