Jak ożywić fan-page i zyskać więcej fanów na Facebooku

Urszula Marketing

7 maja 2015

Jak ożywić fan-page i zyskać więcej fanów na Facebook’u

„Jak ożywić tego stwora!” – napisała jedna z osób w mojej grupie Facebook, prosząc o poradę związaną z pobudzeniem jej fan-strony w celu zyskania nowych polubień, nowej publiki i zwiększenia aktywności tego miejsca.

Ja sama borykałam się z tym problemem przez bardzo długi okres czasu. Marzyłam miesiącami o osiągnięciu magicznej liczby 1000 polubień, o dyskusjach pod wpisami, o dzieleniu się moimi postami przez innych i przede wszystkim o zyskaniu nowych czytelników na blogu oraz klientów do produktów. Jednak mało kto klikał wówczas w złoty przycisk „Lubię to”.

Teraz już wiem skąd wziął się ten stan rzeczy i, co należy robić, by fan-page aktywnie przyciągał uwagę i motywował do działania takiego, jak: komentowanie, dzielenie się postami i oczywiście, obserwowanie go.

Facebook jest, bowiem idealną (i aktualnie, najbardziej popularną na świecie) platformą społecznościową do promocji blogów, czy małych biznesów. Nie jest to jednak typowy Słup Reklamowy – o czym wiele osób zapomina!

W tym poście chciałabym przedstawić ci 3 strategie, na których rezultaty nie musisz czekać długimi miesiącami, bowiem zaaplikowane dziś, przyniosą ci natychmiastowe wyniki.

Lekcja 2

Strategia 1: Użyj Like Box (Page Plugin)

Like Box (nowa nazwa: Page Plugin), zainstalowane na blogu (np. w jego kolumnie) pomaga czytelnikom w szybkim polubieniu twojej strony bez opuszczania jej.

Dlaczego warto wstawić Like Box na stronę i bloga:

  • Jest on bardzo łatwy do zainstalowania – instalacja zajmuje mniej niż 5 minut, a wyniki są niezwykle efektywne.
  • Czytelnicy są z natury leniwi i, jeśli widzą możliwość obserwowania twego profilu na Facebooku, bez ruszania się z bloga, to z pewnością ją wykorzystają.
  • Posiadając Like Box, nie przekierowujesz publiki ze strony/bloga na Facebooka – zostają oni na stronie, a ty nie tracisz ważnego ruchu.

FireShot Screen Capture #323 - 'Page Plugin' - developers_facebook_com_docs_plugins_page-plugin

Strategia 2: Zwiększ swoje zaangażowanie

Angażująca i motywująca do działania treść na fan-stronie, jest kluczem do sukcesu na Facebooku. Zawsze skupiaj się na tym, co przyniesie dużą wartość twoim fanom.

Ale co to oznacza w praktyce:

  • znajdź temat, który najbardziej interesuje twoją publikę (popatrz na wpisy z największą ilością otwarć, komentarzy i polubień) i zacznij go rozwijać;
  • zadawaj proste pytania angażujące do rozmowy lub do bardzo krótkich odpowiedzi na nie (np. „Kawa, czy herbata?”, „Jesteś bardziej za promocją na Facebooku, czy Instagram?”, itp.);
  • stwórz cykl „Prosta porada na _____ „ lub „Szybka porada!”, gdzie będziesz publikować praktyczne i krótkie wskazówki związane z twoją dziedziną kreatywną;
  • wstaw zdjęcia „Zgadnij co to?” (związane z twoją działalnością);
  • zaproponuj wypełnienie pustego miejsca w zdaniu, np. „Dziś jestem w nastroju _____.”;
  • stwórz cotygodniowy cykl wpisów związanych z określonym tematem, np. u mnie są to „Poniedziałki zapoznawcze”, ale może to być również „Techniczny wtorek”, czy „Blogowy czwartek”.

Pamiętaj: publikuj, jak najczęściej wpisy z wizualnym dodatkiem (zdjęcie, grafika, ilustracja) – to przyciąga wzrok.

Strategia 3: Przyciągnij przyjaciół twoich fanów za pomocą facebookowych reklam

Wiele osób obawia się wykorzystania facebookowych reklam do zwiększenia publiki – a ja pytam się: dlaczego? To naprawdę świetny i NIEDROGI sposób na zyskanie fanów, odpowiednich dla naszej działalności (nie jest to żadne „kupowanie lajków”, ale wyszukiwanie idealnych profili osób, których tematyka fan-strony z pewnością zainteresuje).

Stawkę za tego typu reklamę ustalasz sama, więc może ona być niewielka (wówczas reklama dociera do mniejszej liczby osób – ale nadal znaczącej!). Cena rośnie wraz ze wzrostem potencjalnych fanów, do których ma docierać. Ustalasz również sama takie informacje, jak:

  • kraj przyszłej publiki,
  • język,
  • płeć,
  • wykształcenia,
  • zainteresowania,
  • czas trwania reklamy,
  • i inne …

Ponadto, docierając do osób będących przyjaciółmi twoich aktualnych fanów, zyskujesz świetną „jakościowo” publikę.

kropkiSpędzasz wiele czasu na Facebooku, by promować swoje produkty, biznes, bloga, ale te działania nie przynoszą większych rezultatów (kilka lajków, zero komentarzy, czy udostępnień, nie mówiąc o zyskaniu nowych klientów lub czytelników)? Ten kurs pomoże Ci wyjść na prostą:

Baner promo_fb_450_1

, , , , , , , , ,

  • Julita Pająk

    Czy miał ktoś z Was przypadek, że zablokowano mu konto reklamowe za niewłaściwe tresci? Wiecie jak to odblokowac? Pisałam do fb ale bezskutecznie, bez odpowiedzi…. W dodatku nie zgadzam się z tą blokadą. pomocy!

  • Ula ma jeszcze poradnik w pdf 30 pomysłów na posty na FB- powoli przymierzam się do ich zastosowania. Ale nie wiem jak mi tarczy czasu na taką różnorodność 🙂

  • Świetny blog Urszulo! Cieszę się, że tu trafiłam. Chłonę wszystkie Twoje wpisy i uczę się, a tematem social media zainteresowałam się właśnie przy tworzeniu bloga. Niesamowicie to wciąga. Ja właśnie (chyba intuicyjnie) stworzyłam u siebie na fanpage’u taki cykl postów („friday quick tip”) , chcąc wyróżnić się i dać moim czytelnikom coś od siebie. Super, że pokrywa się to z tym, co Ty zalecasz! Jednocześnie stanowi to dla mnie dużą frajdę 🙂 Pozdrawiam serdecznie i czytam dalej 🙂 Kasia

    • Ciesze się, że pomogłam i zyskałam nowa czytelniczkę! Pozdrawiam również! 🙂

  • Aneta Nowaczyk

    W sumie to niczego nowego się z tego postu nie dowiedziałam, a szkoda 🙁

  • Przyznam szczerze, na Facebooku idzie fajnie, ale strona bloga brnie do przodu powolutku.

  • A ja bardzo nie lubię tych wyskakujących okienek – są strasznie nachalna. Jeśli będę chciała, zalajkuję lub zapiszę się na newsletter. Przy zmuszaniu mnie – nie ma szans. A najgorsze są takie, które wyskakują mimo wcześniejszego lajka czy zapisu!

  • Mi najwięcej laków dało publikowanie postów na grupach gdzie znajdują się moi czytelnicy. Jak na razie uzyskałem najlepszy wynik w porównaniu do innych technik. Like dostałem tylko w przypadku najbardziej interesujących wpisów, które rozeszły się bo ludzie dzielili się ciekawymi artykułami. Polecam zapisanie się do różnych grup na Facebooku i tam od czasu do czasu udzielać się.

  • Dziękuję za ten wpis! 🙂 Jeszcze tylko pytanie: gdzie mogę podpowiedź, jak zainstalować Page Plugin? Niestety nie wiem, gdzie wkleić kod 🙁

  • Ja mam większy problem z ogarnięciem twittera, niż facebooka. No nie mogę się do niego przekonać!

    • Też ostatnio się tam pojawiła i nie umiem się odnaleźć :<

    • Twitter jest zupełnie innym portalem i wymaga wzbudzenia w sobie nawyku tweetowania. Tam o wiele bardziej liczy się spontaniczna rozmowa niż zaplanowane strategie. Też nie mogłam się przekonać, ale teraz nie wyobrażam sobie dnia bez Twittera ;). Tyle że, co trzeba od razu powiedzieć, nie ma co liczyć na wielką liczbę konwersji do witryny, więc wrzucanie na Twittera linków do swoich wpisów nie bardzo się sprawdzi.

  • Korzystam ze wszystkich wskazówek z wyjątkiem reklam płatnych, po za tym mam aplikacje top fan z której raz na jakiś czas korzystam robiąc komuś miłą niespodziankę 😉 fp od roku cudnie się rozwija, poświecam mu dużo czasu ale blog niestety zamarł… Pozdrawiam!

  • Marta Wasilewska

    Nie oszukujmy się. Nie wszystkie z nas chcą wydawać pieniądze na reklamy. Mnie się zdarzyło raz wypróbować reklamę posta .. czy zadziałało ?. Like na poście było około 3 x więcej niż zazwyczaj, natomiast finalnie nie miało to żadnego wpływu na ilość moich Klientów. Uważam, że częstotliwość dodawania postów i utrzymywania fanów na tym samym poziomie zaglądania bardzo pomaga. Czyli codziennie coś, skrupulatnie, do celu, ale aby nie przedobrzyć 🙂

  • Ja mimo Waszego doświadczenia niezbyt wierzę we wtyczkę like box, choć też ją mam.
    Po pierwsze bardzo irytuje.
    A po drugie 20% internautów używa adblocka (wg danych mojej wtyczki wykrywającej użycie adblocka- ostatnich 10tys. odsłon). Adblock wycina większość informacji o like boxie – zostaje z niego (w najlepszym przypadku) … krzyżyk do zamknięcia okienka.

  • Ja niestety nie ogarniam facebooka, nie wiem w ogóle jak się zabrać za przyciąganie publiki. Sama nie lubię profili, które zaczynają się i kończą na „heyyy zapraszam na mojego blogaska” ale nie mam pomysłu co coś bardziej oryginalnego. Niestety 🙁

  • A ja niestety zawlokłam się sama w kozi róg fejsbukowania. Za często i za mocno byłam aktywna – bez strategii. Teraz biorę się za analizę tematu, jaką mam misję i czego oczekują ode mnie odbiorcy. To na początek i mam nadzieję będzie lepiej z każdym dniem 🙂

  • Dobre rady zawsze w cenie, podane w kilku punktach, w zwięzły sposób, na pewno się przydadzą. Dzięki:)

  • Garść cennych, inspirujących wskazówek – świetny artykuł 🙂

  • Kasia Antosiewicz

    eh… instalacja zajmuje 5 minut – o ile ktoś ma wprawę. Męczyłam się 3 godz. ale MAM! Zrobiłam to! Sama – bo niestety różne instrukcje nie przewidują rożnych funkcji, których nie mam, albo nie mogę znaleźć. No ale mam.

    Z tymi 5 minutami to mi od razu przyszła na myśl taka sytuacja, gdy swego czasu dla urozmaicenia menu gotowałam co niedzielę obiadki z gazetek jednego z marketów. Jeśli autor napisał, że czas przygotowania to 40 min – ja serwowałam obiad na kolację 🙂 A naprawdę umiem i lubię gotować 🙂

  • Anna Horbunow

    Z rad już od dawna korzystam 🙂 Odnośnie reklamy na FB mogę polecić właśnie taką dłuższą za małą kwotę – ja wybrałam taką opcję, że za kilka centów dziennie była wyświetlana, a cały budżet(z vat) wyszedł mi około 10e – reklama była wyświetlana przez okres około tygodnia i przyniosła mi 50 nowych polubień 🙂 więc warto. Marzę o przekroczeniu 1000! ale małymi kroczkami do celu! 🙂

  • Ja na razie na LIkeBoxa się nie zdecydowałam. Stosuję oczywiście Twoje rady z punktu drugiego. Z zaangażowaniem w komentowanie jest jednak bardzo trudno. Szukam nadal najlepszego rozwiązania. No i jak najbardziej korzystam z punktu trzeciego. Promuję swój Fan Page. Ustawiłam na minimalną kwotę 4 zł/dziennie i efekty są niesamowite. Bloga prowadzę od stycznia i już niedługo będę miała 2 tys fanów.

  • Ja korzystam czasem z reklam i zyskuje mała ilość lików, ale osób, które potem faktycznie angażują się. Ja od wielu miesięcy nie mogę przekroczyć 300 lajków. Co mi kilka przybędzie to za chwile kilka zniknie i wcale to nie są osoby, co ledwo zalajkowały. Trudno, sukces buduje się długo. Osobiście stawiam na jakoś nie na ilość, a do tego potrzeba czasu. Można szybko zyskać duża ilość polubień strony, ale jakoś takich lajków jest mizerna. Chodzi o zbudowanie wokół siebie i swojego bloga społeczności, która podziela nasze wartości, priorytety. Zupełnie jak w świecie realnym. Wybieramy na przyjaciół, klientów, znajomych ludzi nam podobnych z którymi będziemy czuć się dobrze. Na stworzenie dobrych i trwałych relacji potrzeba czasu i zaangażowania. No i cierpliwości. nie do razu Rzym zbudowano 🙂

  • Korzystałam już z punktu trzeciego, dlatego podzielę się opinią 🙂 Jeśli ktoś waha się nad skorzystaniem z reklam, zdecydowanie polecam te dłuższe, co wcale nie oznacza droższe. W moim przypadku reklamy 24-godzinne zupełnie się nie sprawdziły. Przybyło lajków, ale było to wyrzucenie pieniędzy w błoto w porównaniu z efektami kilkudniowej kampanii za identyczną kwotę. Najlepszy efekt przyniosła mi 14 dniowa kampania (codziennie niewielkie kwoty, już od 2 złotych dziennie i wielkość bloga nie miała tu znaczenia, po prostu za mniejszą kwotę wyświetlą reklamę mniejszej ilości osób, ja wybrałam kwotę bodajże koło 5-6 złotych dziennie :). To znaczy pierwszego dnia reklamy ruch na fanpage był dość słaby, ale kolejne dni przerosły moje oczekiwania kilkukrotnie i teraz już nie promuję, bo ludzie jakoś sami tak przybywają 🙂 PS. Autorka tekstu ma rację, to nie jest „kupowanie lajków”, ja zyskałam wielu fanów, którzy momentami są bardzo aktywni, polecają stronę, lajkują posty i jak nad tym myślę, to możliwe, że gdyby nie reklama do wielu z nich bym nie dotarła pośród tak dużej ilości blogów w sieci. Dodatkowo, (kiedyś spotkałam się z takim pytaniem) facebook nigdy nie pobrał ode mnie więcej pieniędzy niż budżet, który wyznaczyłam na kampanię 🙂

    • Podpisuję się! Również wykupiłam ostatnio reklamę na kilka dni, dziennie za 4 zł, a efekt jest naprawdę super. Pomimo że na jakiś czas wyłączyłam reklamę, mam o wiele większy zasięg i polubień pod postami. To jak uruchomienie karuzeli 🙂

    • Super! Dziękuję za tak szczegółowy i wartościowy komentarz!
      Mam podobne zdanie co do jednodniowych i dłuższych reklam na FB (za te sama kwotę!)

    • Fajnie, że się tym podzieliłaś. 🙂 U mnie z blogiem i IG idzie OK, ale jakoś mam wrażenie, że mało nowych osób dociera do fanpejdża, choć pracuję nad tym, by pisać regularnie. Próbowałam reklam 1 i 2 dniowych, ale rezultaty były mierne. Następnym razem spróbuję dłuższy czas wyświetlania.

  • Ula, a jaką częstotliwość wpisów na FB byś polecała? Wiadomo, że FB ogranicza zasięgi i nie pokazuje naszych postów wszystkim, więc zastanawiam się, czy to nie działa tak, że im częściej publikujemy, tym mniejszej liczbie osób pokazują się nasze statusy. Co myślisz? Pozdrawiam.

    • Ja publikuję ok. 2-3 wpisów dziennie na fan-page tego bloga i w zależności od wpisu, mam dobry odzew. Jeśli jest to nowy post, jak ten, to mogę osiągnąć nawet 1800 otwarć wpisu (ale nigdy nie promuję w sposób bezpośredni w stylu „Zajrzyjcie na bloga”, czy „Nowy post na blogu” – wtedy mam może 20 otwarć). Posty ze zdjęciami osiągają również większe statystyki.

  • Dziękuję za tak trafiony post. Ja o tym zadawaniu pytań wiem. Nie robię tego, bo myślę, że jak mam około 100 polubień, to nie ma to sensu. Może jednak spróbuję?:)
    Zainstalowałam Like Box. Na razie go nie widać, ale już się przyzwyczaiłam, że nie zawsze od razu widać zmiany. Za to nie wiem, jak się pozbyć wyskakującego benera wordpressu.

    • Inga o jaki baner chodzi?

      • To mi się pojawia po zainstalowaniu. Pewnie to można zmienić w ustawieniach.

        • Ach, zainstalowałaś wtyczkę do Like Boxa, która wyświetla go po wejściu na blog. Jest ona bardzo skuteczna! Radze ci ja zostawić, tylko zmienić nagłówek. 🙂

  • Przydatne, ja wciaz marze o tej magicznej granicy tysiaca lajkow, ale posuwam sie naprzód. Kiedys zainwestowalam w reklame, ale za jedno euro mialam dwa trzy lajki i szybko zrezygnowalam. Wiecej lajkow mialam bez reklamy. Pozdrawiam serdecznie beata

    • Beata, ja zawsze biorę za min. 4-5 euro na kilka dni (wyznaczam sobie określony budżet) i mam naprawdę spory odzew. A 1000 lajkow to u ciebie już niedługo widzę. :))

  • Proste, a przydatne porady Ula – dzięki. 🙂 Czasem zapominamy o tych najłatwiejszych sposobach.

  • Zdecydowanie muszę popracować nad punktem drugim i zastanowić się nad trzecim 🙂 a faktycznie reklama nie jest aż tak droga, można sobie wypuszczać co jakiś czas nawet 24godzinne i będzie to koszt bodajże kilkunastu złotych w przypadku małych fan-page.

    • Naprawdę nie jest droga. Można wyznaczyć sobie określony budżet na reklamę i raz na miesiąc/na kwartał wykupić kilka dni i zobaczyć wyniki. 🙂

  • Bardzo przydatne wskazówki. Ciągle jakoś waham się przed założeniem fanpage’a na Facebooku. Ale może w końcu to zmienię 🙂

    • Facebook to narzędzie, dzięki któremu wskazujesz ludziom drogę do Twego bloga czy strony. Inaczej ciężko będzie im je odnaleźć pośród milionów innych stron. 😉

  • Ula, LikeBox w czerwcu wyzionie ducha, będzie zastąpiony przez Facebook Page Plugin, już teraz można go wstawiać do siebie na stronę.

    • Kasiu, wiem wiem – dodałam nową nazwę w poście.

  • Niedawno przeniosłam swój Fan Page na inny adres i niestety straciłam lajki. Teraz muszę walczyć od nowa. Super post i na pewno będę korzystać z tych porad:-)