6 powodów dlaczego warto założyć grupę na Facebooku dla twojej działalności biznesowej lub blogowej

Urszula Marketing

24 września 2015

6 powodów dlaczego warto założyć grupę na Facebooku dla twojej działalności biznesowej lub blogowej

Na początku marca 2015 roku, leżąc w łóżku, z termometrem zatrzymanym na 38.5 i siorbiąc gorące mleko z miodem i czosnkiem na wzmocnienie (nie pytajcie o jego smak!), postanowiłam poddać się memu uzależnieniu od pracy i otworzyłam laptopa. Nie potrafię już tak po prostu chorować bez napisania czegoś w mediach społecznościowych, bez przygotowania planu na nowy kurs online, czy spisania świeżych pomysłów, które akurat wpadły w moje zwoje mózgowe.

Żadnego słupa reklamowego!

Od dawna chodziła mi po głowie idea założenia grupy na Facebooku, ale nie takiej zwyczajnej, podobnej do tysiąca innych, do których zostałam zaproszona, czy też wrzucona siłą (nagle odkryłam, że jestem wśród „Karmiących Mam”, albo w grupie „Włosy na rękach są FAJNE”); moja grupa miała być wyjątkowa. Nie chciałam, żeby stała się ona słupem reklamowym na różnego rodzaju promocje, linki do postów blogowych, zaproszenia na szkolenia i tym podobne rzeczy – to miało być prawdziwe miejsce do szukania i uzyskiwania pomocy, do współpracy, do tworzenia przedsiębiorczych (ale nie tylko) inspiracji i motywowania ludzi.

Bałam się jednak tego, czy ktokolwiek dołączy do tej grupy? W końcu istnieje ich już tak wiele na Facebooku.

W ten niedzielny, deszczowy poranek podjęłam decyzję spod kołdry: „Raz kozie śmierć!”.

Stworzyłam nie tylko grupę, ale i społeczność

Od tamtego czasu „Biznes, blogowanie i marketing dla kreatywnych kobiet” stał się jedną z najbardziej aktywnych grup na Facebooku. Nie ma tu miejsca na hurtową promocję swoich produktów, czy na masowe spamowanie linkami do postów blogowych – w zamian za to wykreowałam prawdziwą społeczność przedsiębiorczych kobiet – blogerek i biznes women, na której bardzo mi zależało. Ponad 2500 dziewczyn (i kilku panów) pomagają sobie wzajemnie nie tylko w kwestiach technicznych związanych z prowadzeniem własnej firmy, czy bloga, ale i, w problemach prawnych, kreatywnych, brandingowych, a nawet osobistych. Współpracują oni ze sobą, tworzą nowe kontakty (tak ważne w biznesie i blogosferze), formują razem mikrogrupy w stylu kręgów Mastermind. Muszę przyznać, że odniosłam na tym polu spory sukces!

Oczywiście grupa ta służy również promowaniu mojej własnej działalności, jej rozwojowi i budowaniu marki. Mimo, że otworzyłam ją przede wszystkim po to, by wykreować pomocną i silną społeczność przedsiębiorczych kobiet oraz autorów blogowych, zawsze miałam na względzie tworzenie tej społeczności wokół UP Kreatywny Marketing. W jaki sposób grupa mi w tym pomaga? Już to wyjaśniam w kilku poniższych punktach.

kropki

DLACZEGO WARTO ZAŁOŻYĆ GRUPĘ NA FACEBOOKU

  1. Tworzę bliskie i bezpośrednie kontakty z moją publiką

    Kontakty w grupach są bardziej osobiste niż, na fan-page, czy na blogu, gdzie reprezentuję siebie i moją działalność, jako markę; grupy działają, bowiem trochę, jak forum, na którym można wymieniać się doświadczeniami prowadząc długie dyskusje w „ludzkiej” formie (musisz używać tu wyłącznie swego profilu osobistego Facebooka).

  2. Wyławiam problemy, z którymi boryka się mój idealny klient/czytelnik

    Przeglądając posty publikowane każdego dnia w mojej grupie, głównie z pytaniami odnośnie budowania bloga lub biznesu, czy jego promocji, mam podane, jak na dłoni problemy mojej publiki. Wiele firm prowadzi dogłębne badania rynku związane klientami, z tym, czego szukają, potrzebują i chcą mieć klienci, blogerzy starają się znaleźć w komentarzach czytelników pomysły na nowe posty – w grupie ludzie sami je tobie przedstawiają.

  3. Odpowiadam na te problemy

    Kiedy już widzę jakieś ciekawe lub często powtarzające się pytanie, odpowiadam na nie w formie posta na blogu, webinaru, a nawet kursu online (czyli tworzę nowy produkt na podstawie tego, czego szuka moja publika).

  4. Poznaję idealnego klienta/czytelnika

    Pisząc w grupie, wymieniając się doświadczeniem, dyskutując z ludźmi, odkrywam ich miejsca w sieci: przedsiębiorstwa, blogi, ale nie tylko – identyfikuję również ich pragnienia, zachowania w różnych sytuacjach zawodowych lub osobistych, dowiaduję się o problemach, z jakimi borykają się, itp. Dzięki temu, wiem, kim jest mój idealny klient – mimo, że na początku składania w całość działalności biznesowej/blogowej mamy za zadanie nakreślenie takiego portretu, grupa oddaje mi jego realne kształty i pozwala lepiej dopasować moją markę oraz produkty do tej osoby.

  5. Moje posty trafiają do praktycznie wszystkich członków grupy

    Tutaj Facebook nie wybiera tego, co dotrze lub nie na oś czasu fanów (jak dzieje się to przy fan-pageach); kiedy członkowie  wchodzą do grupy, widzą wszystkie ostatnio opublikowane na niej posty.

  6. Pokazuję moje oddanie i wdzięczność publice

    Staram się o to, by grupa funkcjonowała w najlepszy sposób z możliwych (regulamin grupy), dostarczam jej niezbędnych informacji, jak i wiele możliwości do promocji swojej działalności oraz produktów i usług (posty tematyczne w każdy dzień tygodnia). Dodatkowo promuję najciekawsze posty blogowe oraz produkty przedstawiane w grupie na mojej fan-page, jak i w newsletterze. Staram się też odpowiadać na wiele pytań bezpośrednio w grupie lub poprzez wiadomości prywatne.

kropki

Spędzasz wiele czasu na Facebooku, by promować swoje produkty, biznes, bloga, ale te działania nie przynoszą większych rezultatów (kilka lajków, zero komentarzy, czy udostępnień, nie mówiąc o zyskaniu nowych klientów lub czytelników)? Ten kurs pomoże Ci wyjść na prostą:

Baner promo_fb_450_1

, ,

  • Bardzo dobry pomysł z tymi grupami. Też postanowiłem utworzyć tematyczne grupy powiązane z blogiem. Kiedyś tworzyło się fora ale dzisiaj to raczej trzeba skupić się na medium jak Facebook

  • To ja też się pochwalę 🙂 że założyłam grupę, ale jak na razie „cisza w eterze”, niewielu chętnych, a ci, którzy są – nie chcą za bardzo się udzielać. Na pewno muszę więcej wysiłku włożyć w promocję. Jednak nie zniechęcam się, początki zawsze trudne!

    • Krystyno, nie chodzi tu o większą promocję grupy, ale radziłabym raczej tworzenie większego zaangażowania wśród jej aktualnych członków. Co bowiem w tego, jeśli do grupy będą dołączać nowe osoby, które widząc, iż nic tam nie dzieje się, również nie będą aktywnie udzielać się w grupie. Angażuj ludzi do dyskusji, twórz wyzwania, pobudzaj do działania, a zobaczysz jak grupa szybko rozrośnie się! 🙂

      • Staram się, ale ciężko, ciężko… 🙂

  • Władek Ochojski

    Ja wpadłem na pomysł grupy przez przypadek i zacząłem ją promować – aż byłem zdziwiony jaki odzew 🙂
    Tyle, że mam lekki problem z zaangazowaniem na grupie – ludzie niby widzą posty ale coś nie reagują
    lajkami i komentarzami. Podejrzewam, że robię jakiś błont 😉

    • No Name

      Napewno ortograficzny „błony” 😉

    • W grupie trzeba tworzyć zaangażowanie, pobudzać ludzi do działania (pytaniami, wyzwaniami, cyklami tematycznymi, Live’ami). 🙂 Ty jesteś jej twórcą, do ciebie należy do zadania i ludzie tylko na to w grupach czekają. Potem, jak grupa zacznie aktywnie działać, to zaangażowanie nadal będzie potrzebne, ale w mniejszym stopniu, bowiem ludzie będą już je sami tworzyć. Powodzenia!

  • Lucyna Pawłowska

    Pomysł był naprawdę fantastyczny. Jestem w grupie od niedawna, a mimo to znalazłam pomoc i dzięki zamieszczanym tu linkom oraz postom udało mi się rozwiązać wiele technicznych problemów. Wprawdzie to, czym ja się zajmuję w wolnych chwilach, znacznie odbiega od poruszanej w grupie tematyki, ale niestety w tematycznych grupach zbliżonych do moich zainteresowań jest taka zawiść, że nie chcę tam być. Dlatego jestem wdzięczna Uli za przyjecie do grupy, w której panuje taka wspaniała atmosfera życzliwości i otwartości. Powodzenia

    • Ja sama podziwiam moją grupę i atmosferę w niej panującą, którą tworzą wszyscy jej członkowie. Oby trwało to jak najdłużej (o co postaram się!). Czym zajmujesz się, co odbiega od tematyki grupy?

      • Lucyna Pawłowska

        Prowadzę stronę internetową”Kurs Tarota, czyli jak rozkładać i czytać karty?”
        Wykonuję także portrety numerologiczne i prognozy z tarota.

  • Aż musiałam dołączyć do Twojej grupy 🙂

  • Właśnie wczoraj rozstrzygałam, czy założyć grupę dla mojego nowego projektu i jednak uznałam, że nie warto w tym konkretnym przypadku. Grupę nalezy moderować, aby wszystko dobrze działało i nie było spamu. Ula podziwiam, że na Twojej grupie jest taki porządek. Twoje fanki są tak jednolitą i fajnie zmotywowaną społecznością, że uwielbiam czytać nowe wpisy. Jednak ja takiej społeczności nie mam wokół siebie i boję sie, że moja nowo powstała grupa przyciągnęłaby oszołomy, które ciągle zostawiałaby pełno śmieciowatych linków.. Ale ogólnie jestem pro powstaniu grup wzajemnego wsparcia i pomocy. Należę do kilku lokalnych i od razu mi lepiej, jak wiem, że osoby, z którymi piszę to prawie moje sąsiadki 🙂

  • Katarzyna R

    Urszulo z Twojej grupy dowiaduję się chyba WSZYSTKIEGO czego szukam, jest bardzo pomocna. Od niedawna prowadzę bloga dla opiekunów i seniorów, przyszło mi do głowy utworzyć grupę dla seniorów (nie dla opiekunek, bo takie są). Podejrzewam, że temat może być ciężki, z racji hm…małej aktywności seniorów na FB. Co byś poradziła? Jeszcze, żeby zawęzić temat, myślę o grupie „senior-wydarzenia, koncerty, działania na rzecz seniorów w Katowicach” (mniej więcej), pozdrawiam

    • Kasiu, dziękuję za miłe słowa! Problem z twoja grupa docelowa jest taki, że niewielu seniorów korzysta nadal z Internetu. Czy jesteś pewna, iż będzie ich na tyle dużo (wystarczy nawet 50-100 osób), by grupa na FB była aktywna?

      • No właśnie Urszulo, dzięki za odpowiedź (w ten czas przedświąteczny), zakładając bloga, już myślałam o tym, jak dotrzeć do seniorów, aby zwłaszcza ci starsi czytali, na nich mi zależy…seniorzy teraz się uczą obsługi komputerów itd. i na facebooku jest trochę aktywnych seniorów, mam nadzieję, że z czasem będzie więcej osób starszych wchodziło do internetu (mój Tata ma 82 l. i zna wszystkie nowinki komputerowe, może inni też będą też chcieli)…kurcze 50-100 osób??? Nie będzie łatwo…

        • trzymam kciuki, bo to naprawdę dobry pomysł

          • Katarzyna Raczykowska

            URSZULO, pisałam tu wcześniej wątpliwości o grupie dla seniorów; w ciągu pół roku zebrałam 300 osób, co dla osób, którzy podobno nie używają FB, to jest wielki sukces, Grupa jest dla seniorów w Katowicach, a są i też osoby z innych miast, spotykamy się, mamy wiele pomysłów już zrealizowanych (wycieczki, wspólne wyjścia do muzeum itd.) i własnie postanowiliśmy z osób w grupie zrobić stowarzyszenie! Da się? Jasne, że tak!

  • Czy po założeniu grupy – inwestowałaś w promocję na FB – płatną ? W jaki sposób powiększasz swoją grupę ? Z góry dziękuje za pomoc, Joanna

    • Nie reklamowałam grupy za pomocą reklam na FB. Kiedy wykreowałam grupę miałam już sporą społeczność czytelników utworzoną wokół mego bloga up Kreatywny Marketing, jak i innego bloga lifestyle (którego już nie prowadzę). Jeśli nie masz jeszcze takiej grupy ludzi, to informuj o grupie wszędzie gdzie się da (w twoich profilach na FB, Instagramie,Twitterze, w postach gościnnych u innych osób, czy wywiadach przeprowadzanych z tobą, w newsletterze, itp.). Poproś tez koleżanki „po fachu”, by pomogły ci w nagłośnieniu tego.

      • Ale chyba się nie da reklamować grupy na FB, może tylko posty z grupy udostepnione na jakiejś stronie?

  • Monika Grobelna

    Dzięki za porady. Pomysł na grupę zakiełkował.

  • Bardzo cenne rady! Ja swoją grupę prowadzę prawie dwa lata. Do tej pory faktycznie był to głównie słup reklamowy, bo myślałam, że po to właśnie mam grupę! Ale się myliłam 🙂 Koleżanka uświadomiła mi sens istnienia grupy, dokładnie jak Ty Ulu mówisz, mogę poznać moich klientów, i ich preferencję, dzięki czemu trafiam do swojego klienta! Dzięki Bogu za takie wpisy, i takie koleżanki. To, ze sami jesteśmy nauczycielami, nie znaczy, ze też nie potrzebujemy nauczycieli 🙂

    • Ciesze się, ze koleżanka uświadomiła Ci to, bo grupy FB to naprawdę cenne miejsca i dla nas, i dla ich członków.

      • Ja też, a obecność tego posta, tylko mnie utwierdziła, że dobrze robię 🙂

  • Ula wreszcie dałaś mi kopa i założyłam grupę 🙂 Przyznam że ciut się wzoruję na Twojej, bo ona powinna być wzorem dla innych, przede wszystkim jeśli chodzi o utrzymanie całości w ryzach tak aby grupa spełniała początkowe funkcje założycielki 🙂 Dzięki Ci kochana za to, że czytasz w moich myślach bo o grupie myślałam już od dawna 🙂 Pozdrawiam!!!!

    • Świetnie! Cieszę się ogromnie, ze inspiruję. 🙂

  • Świetny tekst i pomysł. Nie mamy najmniejszych wątpliwości, że warto i gratulujemy Twojego sukcesu. Co jednak zrobić, żeby zgromadzić dużo grono członków takiej społeczności? Jakieś sprawdzone tipy?

  • Da się polubić ten tekst kilka razy?! Dziękuję za tę wiedzę. Grupę uwielbiam. Pozdrawiam serdecznie!

  • Uwielbiam Twoją grupę!

  • Ula bardzo motywujace, choc grupa w miare jak sie rozrasta to sporo pracy, to i tez sporo satysfakcji. Ps Ula ja juz od jakiegos czasu nie dostaje Twojego newslettera, czy to normalne? Pozdrawiam serdecznie Beata

  • Ja dzięki Uli i jej webinarium utworzyłam swoją 2 miesiące temu. Obecnie jest w niej niecałe 200 osób i uważam to za duży sukces. Z tego miejsca pragnę podziękować za inspirację. Grupa ma nazwę Lavendowa grupa dla przedsiębiorczych kobiet w Polsce i na Emigracji. Polecam także inną, nową grupkę Akademia Kreatorek – Vika Nova.

  • Ja również posiadam swoją grupę od mniej niż roku. Obecnie mam w niej 1800 osób i są to osoby takie, jak opisałaś ;). Czasami są nerwy, porady, nagła pomoc. Każdego dnia dochodzi po kilka osób, nie wiem, skąd ci ludzie się biorą :). Dodam tylko, że prowadzenie grupy jest na początku proste, dopóki nie dołączy do niej 1000, a później 1800 osób 🙂

  • Hej! A może ktoś zna grupę na FB dotyczącą odchudzania, ale nie typu „słup”? Bo jak na razie to trudno mi taką znaleźć.

    • niestety nie – to otwórz ją sama Justyna! 🙂 jestem pewna, że będziesz miała tony zapisów

      • Ula, jeśli Ty tak radzisz – to w takim razie muszę spróbować! 🙂

        • Barbara

          To ja się pierwsza zapisze 🙂

          • Basia, pisałam to dwa miesiące temu, ale jeszcze nic nie ruszyłam z grupą, chociaż plany już bardziej się konkretne. Dam Ci znać, jak ruszę 🙂

  • Blogerzy Brainstormują – https://www.facebook.com/groups/117646995043617/
    Chyba jedna z najbardziej merytorycznych grup dla blogerów.

    • Nie jestem w stanie jej znaleźć ani po nazwie, ani po linku 🙁

  • Grupa wzajemnej promocji dla blogerów Social media dla blogerów, której przewodniczy Beata z Vademecum blogera 🙂